All posts by Marta Szczeblewska

Before-I-Die-Savannah-by-Trevor-Coe

Bucket list, czyli before you die

By | iWisherowe zmagania z rzeczywistością | No Comments

Co chcielibyście zrobić przed śmiercią? Pytanie proste i trudne. Ale im dłużej się nad tym zastanowić tym więcej pojawia się pomysłów. 

 

Bucket list to spis rzeczy, które chcielibyśmy zrobić przed śmiercią. Nazwa pochodzi z angielskiego Kick the bucket i w prostym tłumaczeniu oznacza odwalić kitę. Polski odpowiednik to Lista rzeczy, które musisz zrobić przed śmiercią. To nic innego jak życiowa lista TO DO. Wpisujemy na nią rzeczy, których zawsze chcieliśmy spróbować, posmakować, przeżyć, pogłaskać, ale z jakiegoś powodu jest to ciągle pozycją na liście.

 

Motywacją do spisania wszystkich marzeń ma być oblicze własnej śmierci. Wygląda to mniej więcej tak, stajemy obok siebie patrzymy na swoje CV, dalej rubryka spełnione marzenia i mówimy WOW! W końcu życie ma się jedno, więc warto to wykorzystać i nie można się z tym nie zgodzić. Chyba że jesteś kotem i masz siedem, ale wtedy byś tego nie czytał.

 

7583960

Co wpisać i jak zacząć?

Usiądź, weź kartkę długopis, telefon, włącz dyktafon, otwórz okno niech sąsiedzi też pomogą i zacznij pisać. Pamiętaj jest jeden warunek – wyrobić się przed śmiercią. Dobrym momentem do zrealizowania pierwszej pozycji mogą być zbliżające się urodziny. Pochwal się znajomym swoją bucket listą na pewno chętnie pomogą, skoro już wiedzą, że to dla Ciebie ważne. Z drugiej strony nie musisz czekać do urodzin, które masz w styczniu, jeśli chcesz skoczyć ze spadochronem we wrześniu, a jest kwiecień. Możesz sam zadbać o swoje marzenia i pomału zacząć na nie zbierać. Pomyśleliśmy o tym i żeby pomóc Ci w odkładaniu na iWishe opracowaliśmy 10 sposobów jak uzbierać na marzenie. 

A poniżej kilka inspiracji, które mogą trafić na Twoją bucket listę

 

Maraton

Najpopularniejszy bieg organizowany na całym świecie, jedyne 42 kilometry. Trzeba chwile trenować, żeby pokonać taki dystans, chyba, że urodziłeś się Kenijczykiem. Wiele osób stawia sobie to za życiowy cel. Wymaga determinacji i wytrwałości w treningach. Jeśli do tej pory zabrakło Ci mobilizacji, znajdź wśród znajomych kogoś kto też lubi biegać, wspólne treningi to najlepsza motywacja. Nie dasz rady ? Spróbuj swoich sił w półmaratonie. To połowa dystansu, jak wystartujesz dwa razy to tak jakbyś przebiegł cały #oszukaćprzeznaczeniemaraton

Skoki

Lubisz oglądać horrory sam w domu po nocy i nigdy nie kasujesz biletów? Zatem jesteś miłośnikiem adrenaliny. Dla takich zajawkowiczków polecamy przeżycia ekstremalne. Takie wrażenia mogą zapewnić skoki na bungee lub ze spadochronu. Emocje jakie temu towarzyszą są nie do zastąpienia. Uderzenie adrenaliny jest tak duże, że wręcz odbiera mowę. Dosłownie. Obecność człowieka na wysokości setek metrów jest czymś nienaturalnym i nie do zrealizowania w pojedynkę, dlatego jest aż tak atrakcyjne.

 

Podróże

Oddzielny temat to podróże. Ludzie uwielbiają zwiedzać, jeść dziwne rzeczy, obcować z inną kulturą i temperaturą. Żeby podjąć decyzję wystarczy raz włączyć National Geographic albo spotkać kogoś kto był na drugiej półkuli ziemskiej i pogłaskał pingwina. Jedno zdanie, jedno zdjęcie i jesteś gotowy szukać walizki. Planując tegoroczny urlop weź pod uwagę Bucket list. Wakacje to idealny moment na realizację takich marzeń. Znajdź lot, zarezerwuj nocleg, a jeśli wolisz pojedź na stopa (a to akurat pozycja z mojej listy). Podróż dookoła świata czy eurotrip też są do zrobienia. 

barcelona

Umiejętności

Na Bucket liście bardzo często lądują pozycję związane ze zdobywaniem nowych skilli. Bardzo chętnie poszlibyśmy na kursy Do It Yourself robienia mebli albo poszerzyli swoje kulinarne zdolności i odkryć że przyprawa 5 smaków nie pasuje do wszystkiego. Pomyśl o rozwijaniu pasji fotografa i kup w końcu profesjonalny aparat. Chętnie wpisujemy też naukę języków obcych, bo na to często brakuje czasu, a jest bez wątpienia jest inwestycją zwrotną. Zawsze chciałeś zacząć uprawiać jakiś sport pomimo wszystko? Pamiętasz film Bobsleiści z Jamajki? No właśnie. Nie ograniczaj się, wpisz to co naprawdę chcesz zrobić przed śmiercią.  

aparat

 

Przeżycia

Pomimo, że są ulotne cenimy je bardziej od przedmiotów materialnych, bo są nie do odtworzenia. Chyba każdy z nas chciałby raz w życiu być na własnej imprezie niespodziance, na którą nie został zaproszony przez Facebooka. Fajnie byłoby też zobaczyć zorze polarną albo spędzić noc pod gołym niebem. Pewnie znalazłby się jakiś zespół muzyczny, którego jeszcze nie słyszałeś na żywo lub festiwal muzyczny, na którym jeszcze nie rozstawiłeś namiotu. A może już czas na białą suknie i weselny tort ?

opener

Skąd wziąć motywację?

No dobra zapiszemy i co dalej? Podjarani tematem jakbyście mieli już wyjmować walizki i pakować się na tygodniowy trip w nieznane. Rzeczywistość może trochę ostudzić nasz zapał. Spróbuj określić realizację swoich marzeń np. na przyszłe wakacje albo ferie zimowe. Zbliżają się 30 urodziny albo 5 rocznica? Warto celebrować takie momenty w niezapomniany sposób. Trzymaj rękę na pulsie może akurat gdzieś trafi się okazja na tanie bilety lotnicze albo zwykłym zrządzeniem losu (bo i tak bywa) ktoś będzie mógł Ci pomóc. Przede wszystkim robisz to dla siebie.

 

student-bucketlist-600x300

Po co to robimy?

Dla własnej satysfakcji i przyjemności. Żeby mieć co wspominać i móc do tych przeżyć znowu wrócić lub zrobić to jeszcze raz. Kto wie może odkryjemy swojego życiowe powołanie do skakania albo biegania. Nuda zabija. Pamiętaj po Bucket listę możesz sięgnąć w wolnym czasie albo planując zbliżający się weekend. Odhaczając kolejne pozycje na liście będziesz czuł samozadowolenie i poczujesz, że korzystasz z życia na maksa. Zainspiruj sam siebie i sięgnij po to co sam zapisałeś. Zawsze możesz zaprosić do spisania Bucket listy swoich znajomych, może okaże się że macie podobne pragnienia
i zrobicie to razem. Powodzenia!

Jeśli masz jeszcze jakieś pomysły co można wpisać na Bucket list napisz do mnie marta.szczeblewska@iwisher.pl

1

 

 

 

Feel free to use this image, just link to www.SeniorLiving.Org

10 sposobów na to jak uzbierać na marzenia

By | Oszczędzanie | No Comments

Skąd wziąć pieniądze na te wszystkie wspaniałe iWishe, o których marzymy?  Najlepiej jest wziąć sprawy w swoje ręce i zastanowić się jak zebrać na nie środki. O oszczędzaniu łatwo zapomnieć. Rachunki do zapłacenia, zakupy do zrobienia… i nagle nie ma z czego odłożyć. „Rozeszły” się nam pieniądze i nawet nie wiemy kiedy. Oto kilka prostych trików jak odłożyć pieniądze na swoje iWishe.

 

1. Prezentowe okazje

To dobry moment żeby spełnić swoje marzenia, a najlepiej kiedy pomogą w tym nasi znajomi. Pewnie masz listę rzeczy, których zawsze chciałeś spróbować zanim skończysz 25 lub 30 lat. Urodziny to dobry moment, żeby udostępnić swoim bliskim nasza listę marzeń. Na pewno z chęcią dorzucą się do realizacji Twoich marzeń 😉  Urodziny to najważniejszy dzień w roku, bo najważniejsza osoba ma urodziny, czyli Ty. Ale to nie wszystko! Do tego dochodzą inne idealne okazję, do spełniania kolejnych marzeń, Dzień Dziecka, Mikołajki, Święta Bożego Narodzenia a może Twoje imieniny. Właściwie jakby się tak zastanowić to w każdym miesiącu można założyć iWisha  😉

5045502202_1d867c8a41_b

2.Stwórz swój rytuał oszczędzania

Czasami nie wystarcza ustalenie konkretnego celu, na który oszczędzamy – potrzebujemy dodatkowej motywacji. Możemy w takiej sytuacji sprawić, by oszczędzanie było nagrodą. Wpłacaj sobie pieniądze za każde ustalone przez Ciebie osiągnięcie – jeśli biegasz, wpłacaj za każde X przebiegniętych kilometrów. Jeśli masz bloga albo kanał na YouTube, nagradzaj się za subskrypcje albo wyświetlenia. Jeśli się uczysz, dawaj sobie motywację do walki o lepsze oceny albo świętuj każdy zdany egzamin przelewem na wymarzoną rzecz. Taki „rytuał” czy zwyczaj oszczędzania wchodzi w krew i nie zapomina się w ten sposób o oszczędzaniu i co ważniejsze, działa w obie strony – motywuje zarówno do oszczędzania jak i do hobby lub czynności, którą wykonujemy.

16820126206_893588ae67_c

3.Rozliczaj się ze znajomymi.

Macie tak, że idziecie ze znajomymi na miasto, jecie w restauracji i przy dzieleniu kosztów a to brakuje drobnych, a to ktoś woli zapłacić kartą i robi się zamieszanie? No właśnie. Rozliczanie się ze znajomymi bywa kłopotliwe, ale można go użyć do realizacji swoich marzeń. Zamiast oddawać Ci drobne kwoty, których zazwyczaj i tak nie zauważasz, mogą te pieniądze przekazać na iWisha, na którego zbierasz. Pomyśl, o ile bliżej spełnienia byłoby Twoje życzenie, gdyby za każdym razem, kiedy znajomy jest Ci winien 10 czy 20 zł te pieniądze trafiałyby na Twojego iWisha?
black-and-white-people-bar-men

4.Ogranicz nałogi

Rzucasz palenie? Na tym zaoszczędzisz najwięcej. Paczka papierosów kosztuje około 15zł, w ciągu tygodnia kupisz 2 lub 3, czyli wydasz lekką ręką około 45zł. W przeciągu miesiąca to już prawie 200zł. Nie wydane pieniądze na używki potrafią rozpłynąć się na bieżące wydatki. Nawet nie zauważamy ile udało nam się zaoszczędzić. Przeznacz je na konkretny cel, regularnie, żeby widzieć rezultaty.  To naprawdę proste, w dodatku utwierdza nas w nowych, zdrowszych nawykach. Spróbuj co tydzień przeznaczyć tą kwotę na własne marzenia, zobaczysz spełnią się w zawrotnym tempie!

4241271732_e6c8369355_b
5.W podziękowaniu za przysługę

Mówią karma wraca i tak jest, a może by tak zrobić żeby wracała w iWishach ? Jesteś super przyjacielem i zawsze można liczyć na Twoją pomoc. W zeszłym miesiącu zawiozłeś znajomego na lotnisko, tydzień temu pomogłeś przyjacielowi w przeprowadzce, a wczoraj sąsiadce z dołu odmalowałeś całe mieszkanie. Jesteś prawdziwym bohaterem! Lubisz pomagać innym. Dobre uczynki są nieocenione. Możesz by tak poprosić swoich bliskich, aby w ramach rewanżu wsparli Twoje marzenia i dorzucili się do iWisha na którego właśnie zbierasz. W ten sposób wszystkie zachciewajki zostaną zrealizowane 😉

building-painter-painting-strips-paint-1

6. Zbieraj kreatywnie.

Jeśli Twój iWish jest bardziej zachcianką niż inwestycją, może Ci być trudno przekonać drugą połówkę o sensowności wpłacania na niego. Znajdź swojego przyjaciela od oszczędzania i dogadajcie się, żeby on też miał swojego iWisha na podobną kwotę co Twój. Znajomy wpłaca Ci na Twojego iWisha i w ramach „odwdzięczenia się” Ty wpłacasz jemu (najlepiej trochę więcej, żeby znajomy znowu wpłacił Ci na Twojego iWisha). I tak na przemian aż do realizacji – w ten sposób wszyscy będą zadowoleni, bo iWish nie jest kupiony za Twoje pieniądze, tylko „od kolegi”. Dzięki temu nie kupisz kolejnej gitary do swojej kolekcji i nie zdenerwujesz żony, przecież to znajomi ufundowali, nie Ty :)

16620105727_5a4d336703_b

7. Metoda małych kroków

Oszczędzanie na początek możesz zacząć od drobnych kwot, nie musi to być od razu połowa pensji. Aby odkładanie weszło nam w nawyk musi być sukcesywne, spróbuj co wieczór zaglądać do swojego portfela i wrzucać drobne do skarbonki. Możesz też spróbować odkłada każdą piątkę, które ktoś wyda Ci w reszcie. Jedna piątka to nie dużo, ale dziesięć nabiera już znaczenia. Zdziwisz się jak szybko wejdzie Ci to w nawyk. Niby drobna kwota, ale w przeciągu miesiąca lub trzech będziesz w stanie odłożyć już na konkretniejszą rzecz. Możesz  co miesiąc nagradzać się za wytrwałość i zebraną kwotę dorzucić na swojego iWisha. Pomyśl o ile lżejsza będzie Twoja torebka i kręgosłup zdrowszy 😉  

 

8. Bez okazji

Kto powiedział, że prezenty trzeba robić komuś tylko na specjalne okazje. Znajdź sobie kompana i spełnijcie na wzajem swoje marzenia, a okazję wymyśli się przy okazji.  Na przykład, uczcijcie ile to lat już się znacie albo że w końcu zbliża się lato. Każdy powód jest dobry , a najlepszy to ten, ot tak dla czystej przyjemności.

silhouette-of-friends-jumping-on-beach-at-sunset

9. Metoda na konkurs

Ogłoście challenge wśród znajomych i zróbcie sobie własną wersję “Ugotowanych”. Ustalcie konkretną kwotę za jaką przygotujecie smaczny obiad dla 4 osób i podejmijcie wyzwanie. Najlepszy kucharz zostanie nagrodzony! Każdy dorzuci mu się do iWisha na taką samą kwotę jaką przeznaczyliście na przygotowanie dań. W ten sposób nie tylko poćwiczycie kreatywność i umiejętności kulinarne, ale postaracie się ugotować smacznie żeby wygrać i spełnić swoje marzenie 😉 Nowy mikser do wypróbowania będzie świetnym powodem żeby się znowu spotkać i znowu wspólnie pogotować!

cooking-ingredient-cuisine-kitchen-food-vegetarian

10. Na karmę

Mówią, że zawsze wraca, więc warto to sprawdzić na własnych marzeniach. Znajdź osobę, która ma iWisha z podobnej kategorii lub cenie jak Twój własny. Może ktoś też marzy o nowym aparacie albo słucha podobnych płyt? Dorzuć mu się do marzenia, a niech ma! Będziesz miło zaskoczony kiedy odpowie tym samym. Wspieranie się w swoich celach jest fajne 😉

1-portrait-of-smiling-woman-drinking-coffee

Zapewne jest jeszcze mnóstwo sposobów na oszczędzanie, każdy ma swoje triki i pomysły. Dzięki oszczędzaniu na codziennych wydatkach możemy naprawdę zrealizować nasze marzenia.
A Ty jak oszczędzasz na swoje marzenia? Może masz lub znasz jeszcze kilka kreatywnych technik, które pomogą i zainspirują  nas do realizacji własnych marzeń. Hej, my też mamy sporo swoich iWishy! Podziel się z nami swoim sposobem zbierania pieniędzy na marzenia i napisz do mnie marta.szczeblewska@iwisher.pl 

 

monster-1274725_1920

Dlaczego zabawki są fajne albo nie, czyli co ojciec kupi córce na Dzień Dziecka

By | Prezenty | No Comments

Awantura przy ladzie

Zdarza się, że zwykłe wyjście z dzieciakami do osiedlowego sklepu po chleb i masło może skończyć się powiększeniem rachunku w kasie o dodatkowe drobnostki kupione pod wpływem magicznego „Tato, kupis? Proszę…”. Doskonale znam to z autopsji. Zanim jednak te magiczne zachciewajki znajdą się w koszyku trwają krótkie pertraktacje, w których zazwyczaj padają pytania sugerujące odmowę w postaci:

– Córciu, po co Ci to, przecież już to masz.
– A co Ty z tym zrobisz?
– Przecież nie lubisz tego.

Odpowiedzią na nie zawsze jest „TATO, PROSZĘ !!!”. Do małych „naciągaczy” nie docierają informacje o tym, że taką książeczkę już mamy albo że cukierki psują zęby. TATO PROSZĘ!!! W tym małym „sporze” z dziećmi jesteś na straconej pozycji, bo złamiemy im serce albo mózg. Jeżeli nie kupimy „wszystkiego”, będziemy patrzyli na minę małej istot, której nasza stanowczość przy kasie sklepowej zawaliła życie i już nigdy (przez najbliższe pół godziny) nie będziesz dla nich idealnym ojcem.

A jeżeli kupimy, to:
– pokażemy że mogą mieć wszystko za nic, a to nieprawda
– po powrocie do domu usłyszymy od żony magiczne „Po co Ty im to kupiłeś? Bo chciały? Niedługo nas…ą Ci na głowę bo też będą chciały, a Ty będziesz im bił brawo”. I ma tu dużo racji, bo relacje córka – ojciec po prostu takie są, nasze małe księżniczki robią z nami co tylko chcą.

monster-1274725_1920Zabawki fajne czy nie

Nie łudzę się, że to się zmieni po jednej czy dwóch rozmowach, ale bardzo wierzę, że czasem to się „uspokoi” i nasze dzieciaki będą bardziej rozważne w temacie zakupów. Trzeba tylko trochę z nimi popracować.

Dzieciom trzeba tłumaczyć od małego, że nie można mieć wszystkiego na zawołanie, że trzeba się wysilić, popracować, pokombinować by coś zdobyć. Że wysiłek się opłaci, ponieważ większą satysfakcję mamy kiedy szanujemy rzeczy, na które zapracujemy. Że ilość nie idzie w parze z jakością. I nie chodzi o to, aby dzieci od małego wysyłać do pracy. Ważne, żeby uczyć je cierpliwości i konsekwencji podejmowanych wyborów. Obserwujmy je i pracujmy z nimi tak, aby nie były ślepymi konsumentami, bo w końcu na widok reklamy nawozu do trawników powiedzą – łooo chce to. Uświadamiajmy im w prostych codziennych sytuacjach, że kupujemy wtedy, kiedy faktycznie czegoś potrzebujemy. Że nie potrzebny im kolejny miś bo już taki mają , że „ta” lalka różni się od tych, które ma tylko opakowaniem.

Nie chcę, żeby ktoś zrozumiał to opacznie i potraktował ten wpis jako wypowiedzenie wojny zabawkom. Nie. Zabawki są potrzebne, wręcz niezbędne. Zabawki kojarzą nam się z dzieciństwem. Fajna zabawka, to taka, którą będziemy pamiętać zawsze. Taka, której wspomnienie przenosi nas w czas beztroskiej radości i wiecznego banana na gębie. Fajna zabawka to taka, z którą nasze pociechy będą bawiły się nie tylko 3 dni od dostania, fajna zabawka nie leży non stop w szafie ani pod łóżkiem, nie kurzy się. Fajna zabawka nie stoi w szeregu obok innych „fajnych zabawek”. Fajna zabawka z naszymi dzieciakami je, śpi, może pływa, odrabia lekcje, spędza z nimi mnóstwo czasu. Non stop o niej myślą, a jeżeli jest lekko zużyta to świadczy tylko o tym, że jej stopień fajności jest naprawdę wysoki.

Wybór zabawek to coś więcej niż odfajkowanie „kup prezent” z okazji Dnia Dziecka albo imprezy urodzinowej. Równie dobrze kupując coś bez zastanowienia możesz podczas składania życzeń powiedzieć – Masz i odpieprz się. Kupowanie dla samego kupowania nie ma żadnego sensu. Tu nie obowiązuje zasada, kupić, dać, zapomnieć. Przecież te zabawki czemuś służą, mogą uczyć, rozwijać, pomóc w rozładowywaniu emocji, kształcić ale przed wszystkim ułatwiają nam nawiązywanie i pogłębianie relacji z naszymi skrzatami. Pomagają nam poznać dziecko, jego pasje, radości i zmartwienia, spędzać wspólnie czas, który jest najcenniejszym prezentem.

Jak wybrać?

11861017536_33c038b362_cNasze dzieciaki, tak jak i my bombardowani jesteśmy reklamami informującymi nas o „niezbędności” posiadania takiego czy innego produktu. Idziemy do sklepu a tam jeszcze gorzej. Stoimy przy wielkiej półce gdzie co druga zabawka w mega kolorowym opakowaniu uśmiecha się i mówi PROMOCJA. Wszystko to kłębi się w głowie naszego małolata i mówi – UUUUU, jestem tutaj, kup mnie! Dziecko przy takim chaosie informacji, chce wszystko, ciężko mu się zdecydować. I tutaj naszą rolą jest aby mu pomóc podjąć decyzję.

Przykładowo, zbliża się dzień dziecka. To nasz obowiązek, aby świętować ten ważny dla niego dzień. Zastanawiamy się na prezentem. Podczas oglądania dobranocki z reklam dowiadujemy się, że samych rodzajów klocków jest 800. Zostaliśmy zbombardowani informacjami o klockach, świecące klocki, latające klocki, gadające klocki, tańczące klocki, klocki które rysują, klocki które chodzą, no po prostu istna armia wszystko robiących klocków. Sam zgłupiałeś, a co dopiero dziecko. W jego małej głowie pojawił się opcja, że chciałoby mieć klocki. Ale ta decyzja jest podyktowana reklamą. Ono jeszcze nie wie, że faktycznie chce te klocki, pod wpływem dobrze napisanej i nakręconej reklamy wydaje mu się, że chce je mieć i to nie konkretne. Wszystkie, które widziało w telewizji.

Nie kupujmy mu wszystkich zestawów od razu. Wytłumaczmy, że warto zadecydować się na jeden zestaw. Kupmy, rozłóżmy, zbudujmy razem. Zobaczymy co wydarzy się dalej. Czy się tym bawi, czy sprawia mu to frajdę, czy Wam to sprawia frajdę. Może się okazać, że Wasz szkrab ma wielki potencjał do tego, żeby zostać małym kreatywnym architektem i konstruktorem. Zamiast zbudowania zamku, który był w zestawie, zmajstrował helikopter i dodatkowo jeszcze czołg. Ekstra, wiemy że lubi budować. Przy najbliższej okazji będziemy mogli kupić inny zestaw, może z żołnierzami? A może okazać się, że dziecko wcale nie lubi klocków, że woli zupełnie coś innego. Też super, wiemy że konstruowanie to zupełnie nie ta bajka. Że pomimo nowej zabawki, bawi się zupełnie innym gadżetem.

Co z pieniędzmi?

Kolejnym ważnym aspektem prezentów to jego finansowanie. Co zrobić, kiedy mamy 100% pewność co do zakupu prezentu, ale jest on za drogi i trochę nam do niego brakuje? Nie kredytujmy się! Porozmawiajmy z babcią, dziadkiem, ciocią wujkiem i innymi, którzy mają zamiar dać coś naszym pociechom i zrzućmy się na mega fajny prezent. Taki, który wywoła mega wielka radość na ustach nie tylko dzieci, ale również Waszych. Czy w prezentach nie chodzi przypadkiem to aby spełnić radość osobie obdarowywanej? :) Czy jak widzicie dzieciaka, który na widok prezentu mówi „Zawssse chciałem to miec” to nie sprawia Wam to radości? Mi zawsze.

Tutaj mały apel, zwłaszcza do babć, dziadków cioć i wujków!  Jak nie dacie osobnego prezentu tylko od Was to nie znaczy, że jesteście gorsi. Jesteście najlepszymi dziadkami, babciami, ciociami i wujkami. Jeżeli wydaje się Wam, że wnuczek/wnuczka chce to mieć, bo wspomniało o tym podczas ostatniej zabawy, to nie znaczy, że dalej tak jest. Może już nie chce tej lalki, tylko zmieniło zdanie i chcę odkurzacz dla dzieci. A może mama i tata rozmawiali z dzieckiem i uzgodnili wspólnie, że „to coś” coś chcecie kupić nie jest dziecku potrzebne i uzgodnili że oszczędzają na coś innego. Nie róbcie mu mętliku, nie siejcie zamętu.

9130985076_6fda7682fe_c

 P.S. Pamiętajcie, zabawki to tylko gadżety, które z czasem się zużyją, zepsują, a na koniec i tak każdy z nich wyrośnie. Jednak emocje i wspomnienia o nich zostaną na zawsze. Dbajcie o to, abyście byli w tych wspomnieniach.

Group of five happy children jumping on meadow.

Sezon prezentów komunijnych

By | Prezenty | No Comments

Sezon prezentów komunijnych – czas START. Oferty i promocje w każdym sklepie. Wchodzisz do jednego, potem do drugiego i dalej nie wiesz co właściwie wybrać. Medalik kupiła babcia, wujek zarezerwował rower. Jak nie zdublować prezentu i kupić właściwy ?

Za dwa tygodnie maj, czyli sezon pierwszych komunii świętych rusza pełną parą. Zanim się obejrzysz skrzynki pocztowe, będą wypełnione kolorowymi gazetkami z super okazjami i inspiracjami na prezenty komunijne. Jeśli myślałeś, że kupowanie prezentów dla znajomych to wyzwanie, to spróbuj wywołać uśmiech dziewięciolatka dając mu grę komputerową, którą już ma i przeszedł wszystkie levele – dwa razy. Chciałeś dobrze, a wyszło jak zwykle.

Zanim zabierzemy się za wertowanie kolorowych czasopism i błąkać między sklepowymi regałami warto po prostu porozmawiać z rodzicami i zapytać czym interesują się teraz dzieciaki i stworzyć listę pomysłów. W końcu radość jest podwójna kiedy cieszysz się Ty i obdarowywany.  Beztroskie czasy kiedy my byliśmy dziećmi już minęły i niekoniecznie to co było modne 15 lat temu jest i dziś. Kiedyś najczęściej kupowanymi prezentami były medaliki lub rowery górskie. Dzisiaj stawiamy na bardziej nowoczesne prezenty.

8720604364_85c5931a14_z

Gdzie najczęściej szukamy prezentów komunijnych? Głównie w internecie. Badamy trendy, patrzymy na ceny i pytamy znajomych. Bez dwóch zdań na topie są dzisiaj różnego rodzaju elektroniczne gadżety. Taki dron na przykład. To zabawka nie tylko dla małych ale i dużych, wspólne wyjście z dzieciakami do parku sprawdzić jak wygląda czubek drzewa z lotu ptaka, czemu nie ?

16916056866_b5752f7a9f_z

Jest taki prezent, który nigdy nie wyjdzie z mody – kasa. Warto się zastanowić czy dawanie gotówki dziewięciolatkowi to do końca dobry pomysł. Może zamiast ścigać się z resztą gości kogo stać na droższy prezent warto porozmawiać z rodzicami i skrzyknąć się na jeden naprawdę fajny gadżet. Według raportu zrobionego kiedyś przez porównywarkę cen nokaut.pl największą popularnością wśród prezentów komunijnych cieszy się głównie elektronika. Dobrym rozwiązaniem, które sprawi na pewno dużą frajdę będzie konsola Sony Xbox z Kinectem, która umożliwia grę w ruchu, a nie tylko siedzenie na kanapie z padem w ręku. Innym prezentem który cieszy się równie dużym wzięciem jest laptop, oprócz rozrywki może posłużyć jako pomoc naukowa i pozytywnie wpływać na rozwój dziecka. Wśród komunijnych hitów nie może na pewno zabraknąć tabletów, oprócz słuchania muzyki i gier, dostępny jest szeroki wybór różnego rodzaju aplikacji edukacyjnych. Dużą popularnością wciąż cieszą się smartfony, to dobry moment, aby sprezentować pierwszy telefon. Kolejno na liście pojawiają się aparaty cyfrowe. Dzieci często mają już upatrzony konkretny prezent, warto iść tym tropem i zapytać trzecioklasistę co tak naprawdę chciałby dostać.

16053484998_a726592b93_b

A jeśli nie elektronika to co ? Jest kilka ciekawych i mniej standardowym pomysłów. Niby wiesz co jest teraz na topie, ale wbrew pozorom trafić w dziecięcy gust jest ciężko. Dzieciak lubi bawić się w małego odkrywcę, a letnie noce spędzać pod namiotem w ogrodzie? Idealnym rozwiązaniem będzie sprezentowanie wakacyjnego obozu przetrwania. Jeśli marzą mu się podróże, teraz małe potem duże to zafunduj mu wraz z innymi kurs językowy. Pół pokoju w konikach My Little Ponny, od tapety po zasłonki? Trafisz wybierając dla swojej pociechy lekcje jazdy konnej, a kto wie może na 18-nastkę prawdziwego wierzchowca.

8571563711_0f2d3fe6ca_b

Pomysłów na prezent komunijny jest mnóstwo, więc przy wyborze powinniśmy pamiętać o dwóch rzeczach – musi się podobać i sprawiać frajdę. Jeśli mamy problem z wyborem skonsultujmy to z rodzicami, możliwe że już rozmawiali ze swoją pociechą i wiedzą dokładnie o czym marzy. Jeśli sam jesteś rodzicem i organizujesz przyjęcie komunijne, dużym ułatwieniem dla zaproszonych gości będzie lista pomysłów na prezent lub składka na jeden konkretny cel.

smartphone-technology-sugar-white