Wymyślając, projektując a obecnie wdrażając projekt iWishera w życie chcieliśmy stworzyć narzędzie z którego sami będziemy chcieli korzystać. Ponieważ nie udostępniliśmy jeszcze narzędzia publicznie, trudno nam wyrokować jak faktycznie ludzie z niego skorzystają, ale po rozmowach z użytkownikami, oraz pokazywaniu go na spotkaniach face to face, mamy pewne przemyślenia i obserwacje. Jako pierwsi z narzędzia będą mogli skorzystać nasi Zajebiści Testerzy iWishera. Oni otrzymają dostęp do aplikacji już niedługo. Następnie kiedy otrzymamy wszystkie niezbędne pozwolenia z Komisji Nadzoru Finansowego uruchomimy „betę” gdzie każdy, kto otrzyma zaproszenie lub dorzuci się do jakiegoś iWisha będzie mógł dołączyć do naszej społeczności i zostać użytkownikiem.

Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami jak na razie komunikujemy iWishera oraz pokazać Wam jaki feedback zbieramy od ludzi, tzn. jak mówią, że będą z naszego narzędzia korzystać.

Co na razie komunikujemy

iWisher to aplikacja ułatwiająca finansowanie prezentów. Na taki jednozdaniowy opis tego narzędzia zdecydowaliśmy się jakiś czas temu i wciąż się nim posługujemy. Na okres przed launchem produktu gdzie głównie zależy nam na zwróceniu uwagi, ten claim uważam za bardzo dobry. Na lekcjach marketingu wbijali mi do głowy model AIDA, czyli Awarness, Interest, Desire, Action. Ponieważ prezenty dostaję każdy, u każdego ten komunikat wzbudza uwagę. Po przejściu na nasz Landing Page widzimy nasze hasło „It’s easy to get what you want” co w połączeniu z pięknymi fotografiami przenosi nas przez dwa kolejne stopnie modelu czyli Interest i Desire, i czasami prowadzi do akcji na której nam zależy czyli podaniu adresu e-mail i zapisu do beta testów aplikacji.

To hasło jest fajne przed launchem, ale w momencie uruchomienia aplikacji bardziej będziemy zbliżać się do internetowej listy rzeczy które chcesz mieć. Prezenty mimo swojej atrakcyjności marketingowej (każdego dotyczą, czyli każdego interesują i każdy zwraca na ten temat uwagę) niosą ze sobą coś co nazwaliśmy „obciążeniem zwyczaju”. Wręczanie i otrzymywanie prezentów niesie ze sobą pewne rytuały  i jeżeli będziemy chcieli je na siłę zmieniać, to obawiamy się, że napotkamy duży opór.

Lista Prezentów Ślubnych

Ludzie (wyłączając określone sytuacje) czują psychiczny opór przed udostępnianiem innym informacji o tym, co chcą dostać. Oczywiście nie wszyscy ludzie oraz nie we wszystkich sytuacjach, internetowi ekstrawertycy nie mają z tym problemów, w trakcie ślubów coraz więcej osób nie czuje się skrępowanym. Z weselami wiąże się też pewna analogia z tym,  jak widzimy rozwój naszego produktu. Chodzi mianowicie o „wizytówki na stołach”. Jeszcze kilka lat temu jak sam brałem ślub (8,5 roku temu) wizytówki nie były taką oczywistością. Zastanawialiśmy się z żoną czy nikogo takim usadzaniem nie urazimy. Chodząc wtedy na wesela pamiętam, że wizytówki pojawiały się na co drugim, czasem co trzecim weselu. Początek imprezy wyglądał tak że trzeba było puścić kogoś przodem aby ten „zaklepał nam miejsca”. Z perspektywy czasu była to „lekka paranoja”, karteczki na stole usprawniły bardzo cały proces usadzania na weselach, a obecnie jest to już tak powszechna norma, że wydaje mi się, że czuł bym się niekomfortowo  gdybym trafił na wesele bez wizytówek. Taka sama sytuacja wydaje nam się, że odbywa się obecnie z listą prezentów ślubnych udostępnianą gościom przed weselem. Na zachodzie taka praktyka jest już bardzo popularna, w Polsce też powoli staje się zwyczajem. A my w iWisherze mamy nadzieję, że stanie się powszechnie panującą praktyką, a nasza aplikacja będzie oczywiście pierwszym skojarzeniem z tym zwyczajem.

Prezenty na urodziny dzieciaków

Prezenty ślubne są naszym pierwszym i głównym targetem, drugą grupą docelową są rodzice małych dzieci. Z tą grupą utożsamiamy się najbardziej ponieważ każdy z founderów ma dwójkę lub więcej własnych dzieci. Każdy z nas organizował wielokrotnie urodziny dla swoich pociech i każdy miał po imprezie problem ze zduplikowanymi prezentami. W przypadku wesel wyjątkowość sytuacji powoduje, że nasza bariera dzielenia się informacja o tym co chcielibyśmy dostać jest mniejsza. W przypadku urodzin małych dzieci gdzie nadawca komunikatu nie jest tą samą osobą co obdarowany ta bariera praktycznie nie występuje. W przypadku urodzin małych dzieci dodatkową przewagą jest fizyczny nośnik zaproszenia na której spokojnie można napisać short url, który będzie wskazywał na określoną wishlistę.

A od Ciebie chciałbym to

Tak jak w przypadku powyższych dwóch przypadków sądzimy, że otwarte wishlisty sprawdzą się najlepiej, tak w przypadku  prezentów na urodziny lub gwiazdkę wydaje nam się, że użytkownicy będą dokładnie wskazywać poszczególnym osobą co chcieliby dostać. Nasz serwis powstaje po to aby móc sobie informację o fajnych rzeczach zachomikować, tzn zachować na określoną okazję. A jak już okazja będzie miała miejsce i  będziemy obdarowywani, wtedy gdy ktoś zapyta Co chciałbyś dostać? Nie odpowiemy mu Nie ważne, kup cokolwiek. A powiemy Zerknij na mojego iWishera tam masz całą listę. Przynajmniej wszyscy w firmie mamy taką nadzieję :)

Moja prezenta jest najmojsza

W trakcie rozmów z osobami zauważyliśmy, że nie których wcale nie interesuję społecznościowy  aspekt naszej aplikacji a chcą mieć po prostu miejsce gdzie sami będą odkładać na założony wcześniej cel. Cieszy nas to niezmiernie. Wśród rosnącej popularności wszelkiego rodzaju coachingów, samodoskonalenia się i trendu związanego z samomotywowaniem sie do pracy, iWishe będę idealnymi nagrodami które każdy będzie mógł sobie sprawić.

A jak Ty drogi czytelniku jak chciałbyś skorzystać z iWishera, odpowiedz na to pytanie w komentarzach do tego posta lub w grupie zajebistych beta-testerów, którzy otrzymają dostęp do aplikacji już na dniach.

Comments

comments

Powiązane posty: